Ręce do góry, prokurator Edling nadchodzi

Ekscentryczny detektyw, do usług

Tania Książka – pakiet Behawiorysta / Iluzjonista / Ekstremista to zestaw trzech powieści kryminalnych od Remigiusza Mroza, w których będziemy rozwiązywać zagadki wraz z Gerardem Edlingiem, obecnie zawieszonym w obowiązkach służbowych. Oczywiście natychmiast z każdą sprawą przywracanym do służby, ponieważ nikt, tak jak pan prokurator, nie potrafi rozwiązywać tego, czego z pozoru rozwiązać się nie da. I chociaż sam bohater trochę marzył o spokoju, ponieważ był wymęczony psychicznie i fizycznie swoją pracą, to trochę się cieszy, że wraca do pracy, która nadaje sens temu, że jeszcze żyje. Nie ma możliwości, że się do tego przyzna, prędzej mruknie lub warknie na kogoś z dezaprobatą. Ale czytelnik bardzo szybko się domyśli, że za surowością i fasadą nieprzystępności jest człowiek, który oddał życie dla swojego zawodu.

Każda ze spraw, w której Edling ma brać udział, wydaje się niemożliwa do rozwiązania. W jednej mamy do czynienia z seryjnym mordercą, w innej z psychopatą, który wraca po trzydziestu latach, a w kolejnej zgłębimy tajniki numerologii i cyfryzacji. W każdej z książek został doskonale przygotowany motyw, wokół którego się obracamy, czy to kryminalny, czy psychologiczny, czy nawet astrologiczny. Każdy ze światów, w których ląduje Edling nie przystaje do jego chłodnego i pragmatycznego pojmowania rzeczywistości. Wszystkiego musi się uczyć na nowo. Zanim to zrobi pozostaje mu intuicja. Ta, szczęśliwie nigdy nie jest zmącona.

Ja się nie mylę, inni się mylą

Sprawy, które są przedstawiane Edlingowi nie mają na początku pozorów przestępstwa. Rozpoczynają się błaho, często bazując na domysłach i domniemaniach. W jednej z nich odmawia się nawet wszczęcia śledztwa, uważając zniknięcie ofiary za przypadek. W świecie bohatera nie ma przypadków, on doskonale wie, że za chwilę rozpocznie się walka o najwyższe stawki. W swojej pracy musi podejmować błyskawiczne decyzje, co robi, jednak często pozwala sobie na zastanowienie. A spokój najbardziej wyprowadza z równowagi jego przeciwników.

Autor nie tłumaczy bohatera, jego zachowań, ciężkimi przeżyciami z przeszłości. Owszem, wspomina o nich, ale stanowić one będą raczej uzupełnienie tego, jakim człowiekiem jest Gerard. Nie musimy wiedzieć o nim zbyt wiele, nawet nie jest nam to czasami potrzebne. Profesjonalizm i wybitne zdolności dedukcyjne w zupełności wystarczają. Jesteśmy gotowi ruszyć z nim na poszukiwanie sprawcy. Poza tym możemy się przy nim czuć bezpiecznie.