Warning: DOMDocument::loadXML(): Start tag expected, '<' not found in Entity, line: 1 in /home/rozlicz1/domains/rozliczeniamajatkowe.pl/public_html/wp-content/plugins/premium-seo-pack/modules/title_meta_format/init.social.php on line 483
Aktualnie czytasz:
Cena udziału w spółce z o.o. a transparentność spółki

Cena udziału w spółce z o.o. a transparentność spółki

Oso­ba, któ­ra posia­da udzia­ły w spół­ce z o.o. jest wspól­ni­kiem spół­ki. Dys­po­nu­je sze­re­giem upraw­nień wyni­ka­ją­cy­ch z uczest­nic­twa w spół­ce, taki­ch jak uczest­ni­cze­nie w zyska­ch spół­ki. Nie moż­na zapo­mi­nać jed­nak o fak­cie, iż sam udział w spół­ce z o.o. jest zby­wal­ny. Ozna­cza to, że może­my roz­po­rzą­dzać nim i doko­ny­wać trans­ak­cji han­dlo­wy­ch wyko­rzy­stu­jąc udział jako śro­dek płat­ni­czy. Istot­na jest wobec tego cena udzia­łu w spół­ce z o.o.. Przy­po­mnę, że zgod­nie z art. 180 KSH zby­cie udzia­łu jest moż­li­wie, gdy docho­wa­na zosta­nie for­ma pisem­na z pod­pi­sem nota­rial­nie poświad­czo­nym. Sprze­daż udzia­łu jest rze­czą oczy­wi­stą i powszech­nie zna­ną. Nale­ży pamię­tać jed­nak, że nie­do­pusz­czal­ne jest zby­cie udzia­łu przed wpi­sem spół­ki do reje­stru albo przed reje­stra­cją pod­wyż­sze­nia kapi­ta­łu zakła­do­we­go. Nie każ­dy zda­je sobie jed­nak spra­wę z fak­tu, iż posia­da­ny udział może­my tak­że wnie­ść w for­mie apor­tu do innej spół­ki, uczy­nić przed­mio­tem zasta­wu zwy­kłe­go i reje­stro­we­go, usta­no­wić użyt­ko­wa­nie czy też dzier­ża­wę, a nawet wyko­rzy­stać kon­struk­cję powier­ni­cze­go zby­cia udzia­łu.

Roz­po­rzą­dza­nie posia­da­nym udzia­łem w spół­ce z o.o. jest dobrym narzę­dziem pozy­ski­wa­nia finan­so­wa­nia. Klu­czo­wa pozo­sta­je kwe­stia wyce­ny posia­da­ne­go udzia­łu. „Fir­ma jest war­ta tyle, ile ktoś chce za nią zapła­cić…” – ten slo­gan pozo­sta­je cią­gle aktu­al­ny, ale aby móc testo­wać ceno­wy “próg bólu” kon­tra­hen­ta trze­ba oprzeć się na czymś mie­rzal­nym. Z pomo­cą przy­cho­dzą meto­dy wyce­ny przed­się­bior­stwa umoż­li­wia­ją­ce okre­śle­nie ceny udzia­łu w spół­ce z o.o.

  1. Meto­da zdys­kon­to­wa­ny­ch prze­pły­wów pie­nięż­ny­ch
  2. Meto­da porów­naw­cza
  3. Meto­dy mająt­ko­we

Wyżej wymie­nio­ne 3 meto­dy, a wła­ści­wie wypad­ko­wa tych typów meto­do­lo­gii, poma­ga okre­ślić cenę jaką nale­ży ocze­ki­wać za posia­da­ny udział. Może­my w spo­sób mate­ma­tycz­ny, przy­pi­su­jąc odpo­wied­nią wagę do wyni­ków danej wyce­ny, doko­nać usta­le­nia ceny udzia­łu.

Tak usta­lo­na cena nie odda­je jed­nak war­to­ści i zmien­ny­ch, któ­re doty­czą przed­się­bior­stwa, a któ­re nie mają jako takiej war­to­ści bilan­so­wej. Mowa tu o cyklu życia fir­my, wizji roz­wo­ju przed­się­bior­stwa, przy­szły­ch nastro­ja­ch ryn­ko­wy­ch, ocze­ki­wa­ny­ch szan­sa­ch biz­ne­so­wy­ch, itd. 

Przy koniecz­no­ści wyce­ny przed­się­bior­stwa te ele­men­ty są istot­ne dla rze­tel­ne­go okre­śle­nia ceny za udział.

Pomoc pro­fe­sjo­na­li­sty w tym zakre­sie jest nie­zbęd­na. Doradz­two wyspe­cja­li­zo­wa­ne­go adwo­ka­ta może real­nie pod­nie­ść wyce­nę udzia­łu.

 

Trans­pa­rent­no­ść a cena udzia­łu spół­ki  z o.o.?

 

Według rapor­tu: “Emer­ging Euro­pe M&A Report 2016/2017” w 2016 r. zawar­to w Pol­sce 279 fuzji i prze­jęć za ponad 11,2 mld euro. W porów­na­niu do kra­jów Euro­py Zachod­niej wynik ten nie rzu­ca na kola­na, łącz­na war­to­ść ogło­szo­ny­ch w 2017 roku fuzji i prze­jęć euro­pej­ski­ch spół­ek prze­kro­czy­ła 910 mld dola­rów. Przy­czyn małe­go ruchu na pol­skim ryn­ku prze­jęć moim zda­niem nale­ży upa­try­wać w bra­ku trans­pa­rent­no­ści firm, a tym samym dostę­pu do odpo­wied­ni­ch wycen przed­się­bior­stw. Brak rze­tel­ny­ch infor­ma­cji o pol­ski­ch fir­ma­ch wyni­ka w dużej mie­rze z posta­wy wła­ści­cie­li pol­ski­ch spół­ek. Bra­ku­je odwa­gi poka­zy­wa­nia się jako trans­pa­rent­na fir­ma, dyna­micz­nie reagu­ją­ca na ryn­ko­we wyzwa­nia. Gene­zę tego uprze­dze­nia pozo­sta­wię do ana­li­zy socjo­lo­gom, zaj­mij­my się jed­nak praw­no-eko­no­micz­nym aspek­tem tej posta­wy. W cyklu życia spół­ki zda­rza­ją się momen­ty kie­dy roz­po­rzą­dze­nie udzia­łem w spół­ce z o.o. jest dla wła­ści­cie­la udzia­łu korzyst­ne. Mam na myśli nie tyl­ko wyj­ście z zyskiem z inwe­sty­cji, ale przede wszyst­kim reali­zo­wa­nie wizji roz­wo­ju spół­ki. Trans­pa­rent­no­ść w tym zakre­sie zarów­no w zna­cze­niu wewnętrz­nym, jak i zewnętrz­nym pozwa­la stać się “łako­mym kąskiem” dla inwe­sto­rów. Gdy wizja roz­wo­ju jest jasna, a trans­pa­rent­no­ść spół­ki umoż­li­wia zwe­ry­fi­ko­wa­nie czy spół­ka rze­czy­wi­ście zmie­rza ku wyty­czo­ne­mu celo­wi cena za udział może być bliż­sza jej real­nej war­to­ści i ode­rwać się od wyce­ny wska­za­nej przez mate­ma­tycz­ne meto­dy wyce­ny przed­się­bior­stwa.

 

Pol­scy przed­się­bior­cy do nie­daw­na funk­cjo­no­wa­li w realia­ch cią­gły­ch zmian oto­cze­nia, któ­re wymu­sza­ły u nich brak moż­li­wo­ści myśle­nia dłu­go­fa­lo­we­go i pla­no­wa­nia wizji przed­się­bior­stwa. Na pod­sta­wie wła­sny­ch obser­wa­cji ryn­ku sta­wiam tezę, że obec­nie pol­skie fir­my sto­ją przed koniecz­no­ścią zmia­ny podej­ścia i sta­wia­nia dale­ko­sięż­ny­ch pla­nów i wyzwań. Bez taki­ch dekla­ra­cji łatwo “prze­ga­pić” czas na pod­ję­cie dobry­ch dla spół­ki decy­zji. Pozy­ska­nie kapi­ta­łu poprzez roz­po­rzą­dze­nie udzia­łem może być nie­zbęd­ne dla roz­wo­ju w kie­run­ku wska­za­nej wizji. W tej sytu­acji sprze­daż udzia­łu jest jedy­nie narzę­dziem w celu reali­za­cji wizji, a nie celem samym w sobie. 

 

Nastę­pu­ją­ca w ostat­nim cza­sie fala suk­ce­sji rodzin­ny­ch firm zało­żo­ny­ch po 1989 r. spo­wo­du­je koniecz­no­ść wyce­nia­nia pol­ski­ch spół­ek. To, że prze­ło­ży się to na “roz­ru­sza­nie” ryn­ku prze­jęć i fuzji jest moim zda­niem pew­ne. War­to jed­nak przy tej oka­zji zadbać o utrwa­le­nie w świa­do­mo­ści wła­ści­cie­li firm ten­den­cji dba­nia o trans­pa­rent­no­ść spół­ek. Sze­ro­ko poję­ty nowo­cze­sny cor­po­ra­te gover­nan­ce nie­uchron­nie zmie­rza w stro­nę jak naj­szer­sze­go i jak naj­szyb­sze­go infor­mo­wa­nia przez spół­kę o zda­rze­nia­ch mają­cy­ch wpływ na wyce­nę przed­się­bior­stwa. War­to, żeby pol­scy przed­się­bior­cy doce­ni­li war­to­ść jaką moż­na zbu­do­wać na swo­jej trans­pa­rent­no­ści, a przed­sta­wio­na w tym arty­ku­le atrak­cyj­no­ść dla poten­cjal­ny­ch inwe­sto­rów jest tyl­ko jed­ną z jej zalet.